40 milionów osób żyje w niewoli

niewolnictwo350Czy budowanie swojego szczęścia na fundamencie cierpienia innych ludzi, to droga, jaką powinien zmierzać człowiek? Jak będzie wyglądać świat i czy będziemy się w nim czuć bezpiecznie, jeżeli wszechobecny egoizm nadal będzie miał pole do rozkwitu? O ponad materialnej wartości ludzkiego życia przypominamy w Międzynarodowy Dzień Walki z Handlem Ludźmi.

Według Międzynarodowej Organizacji Pracy, co najmniej 40 milionów osób na świecie żyje w niewoli. Jeszcze nigdy w historii nie było tylu niewolników[1]. Informacja ta wydaje się być zatrważająca, ponieważ postęp zamiast czynić świat piękniejszym, prowadzi do coraz większej dehumanizacji społeczeństwa. 24,9 mln. ludzi, to pracownicy przymusowi, 15,4 mln. osób tkwi w przymusowych małżeństwach, a 4,5 mln. zmuszanych jest do prostytucji[2]. niewolnictwo1Problem jest wszechobecny, jednak największą skalę zjawisko to osiąga w Azji i Afryce[3]. Co ważne większość ofiar to dzieci! Temat ten niedawno został poruszony w jednym z reportaży CNN „Troubled Waters”, co znaczy „Wzburzone Wody”. Odnosi się on do sytuacji dzieci z nad Jeziora Wolta w Ghanie. Miejsce to uznaje się za jedno z największych skupisk niewolników na świecie. Szacuje się, że wokół Jeziora pracuje przymusowo nawet 20 tys. dzieci[4]. Handel dziećmi stał się dużym problemem w Afryce. Często jest tak, że rodzice „pożyczają” swoje dzieci do pracy na okres kilku lat. W zamian otrzymują środki finansowe do życia[5]. Problem ten wydaje się być związany z dużą nieświadomością ludzi, którzy nie wiedzą, jaką krzywdę wyrządzają swoim dzieciom, a przede wszystkim z brakiem świadomości o nadrzędnej wartości ludzkiego życia.

Obecnie na świecie jest kreowany szeroki konsumpcjonizm, który staje się coraz bardziej powszechny w życiu każdego z nas. Ludzie dorastają w świadomości, że dzięki „posiadaniu” będą szczęśliwi. „Posiadanie” sankcjonuje nas w hierarchii społecznej. Od świata dostajemy substytuty szczęścia, a najważniejszym środkiem w drodze po „uśmiech” stają się pieniądze. Większość ludzi stara się dorównać pewnym standardom, aby nie zostać zepchniętymi na margines. Wydaje się nie być w tym nic złego, dopóki nie stanie się to naszym nadrzędnym celem życia. Być może to właśnie konsumpcjonizm zabija w ludziach wrażliwość? Eddie Vedder, wokalista zespołu Pearl Jam, w swoim utworze „Society” śpiewał, iż często wydaje się nam, że musimy chcieć więcej niż faktycznie potrzebujemy, a posiadając wszystko dopiero staniemy się wolni. W rzeczywistości jednak stajemy się niewolnikami, a w swojej chciwości zapominamy o innych stając się obojętnymi na ich cierpienie. Dzisiejsi ludzie sprawiają wrażenie „dzieci we mgle”. Szukają szczęścia we wszystkim, próbują je sobie kupić, a na końcu nie znajdują nic oprócz pustki. Nie wiedzą, że szczęście jest tak blisko nas – w uśmiechu drugiego człowieka za podarowaną mu Miłość.

Adam Amine

niewolnictwo2


[1] https://www.money.pl/gospodarka/skala-wspolczesnego-niewolnictwa-jest-zatrwazajaca-wedlug-miedzynarodowej-organizacji-pracy-przynosi-ono-150-mld-dol-zysku-rocznie-6356432957855361a.html

[2] https://publicystyka.ngo.pl/swiatowy-dzien-walki-z-handlem-ludzmi-30-lipca-handel-ludzmi-w-xxi-w

[3] Ibidem

[4] https://polskatimes.pl/ghana-cnn-pokazuje-przerazajaca-skale-niewolnictwa-dzieci/ar/13926698

[5] http://afryka.org/ghana-walczy-z-handlem-dziecmi/