Budujemy dzieciom przyszłość

zambia1b

mapa_zambia2Pamiętasz te momenty, kiedy z całą klasą odliczaliście dni do wakacji? Albo chwile grozy, gdy nienauczony zostałeś wywoływany do tablicy? Pamiętasz jak ciężko było wstać do szkoły w ciemne, zimowe poranki!

Aż trudno uwierzyć, że na świecie dalej są miejsca, gdzie szkolny dzwonek nigdy nie dzwoni, dzieci nie chwytają swoich plecaków codziennie rano i nie wiedzą, co robi się w szkole. Tak właśnie jest w dwóch małych zambijskich miejscowościach, wiosce Jeremiah i na wyspie Deepie.

Dlaczego tutejsze dzieci nie chodzą do szkoły?
zambia7W 2008 roku ze względu na koszty utrzymania i bardzo trudny dostęp do tych miejsc, znajdujące się tam szkoły zostały zamknięte. Od tej pory dzieci, które tam mieszkają nie mają żadnego dostępu do edukacji. 90% z nich nie umie pisać ani czytać. Całe dnie spędzają pomagając rodzicom uprawiać pole, łowiąc ryby i opiekując się rodzeństwem. Ze względu na zbyt duże odległości nie mogą uczęszczać do szkół w innych wioskach. Wieś Jeremiah jest położona w środku buszu. W trakcie pory deszczowej jedyna droga, która tam prowadzi, jest zupełnie nieprzejezdna. Wyspa Deepie położona jest na środku rzeki Kafue River. Najbliższa miejscowość jest oddalona od wyspy o godzinę drogi łódką.

Czy brak szkół faktycznie jest problemem?
Zambijskie dzieci są bardzo chętne do nauki. Potrzebują jednak odpowiednich warunków do rozwoju i wsparcia, żeby odkryć swoje mocne strony i talenty. Brak szkół, już na starcie życia pozbawia ich tej szansy i uniemożliwia podjęcie w przyszłości pracy zarobkowej. Tak jak ich rodzice i dziadkowie będą musieli, przez całe swoje życie, ręcznie uprawiać kukurydzę, która stanowi podstawowe źródło pożywienia zambijskich rodzin. Ukończenie szkoły da im możliwość podjęcia próby zmiany tej drogi życiowej. Będą miały szansę w przyszłości zdobyć konkretne umiejętności zawodowe i podjąć godziwe płatną pracę. To z kolei pozytywnie wpłynie na rozwój ich społeczności lokalnej i rozpocznie proces wychodzenia z biedy spowodowanej brakiem wykształcenia, która w tych miejscach ciągnie się przez pokolenia.

Jakie jest rozwiązanie?
zambia8Szkoły na miejscu są jedyną szansą dla dzieci z Jeremiah i wyspy Deepie, aby mogły rozpocząć naukę. Od października 2017 roku Księża Salwatorianie, we współpracy z wolontariuszami misyjnymi, aktywnie pracują nad ponownym otwarciem szkół w tych miejscowościach, realizując projekt „Budujemy dzieciom przyszłość”. Projekt zakłada wyremontowanie starych budynków szkolnych na wyspie Deepie oraz wybudowanie nowego we wsi Jeremiah. Na początku naukę w obydwu szkołach ma podjąć około 150 dzieci. Docelowo projekt zakłada sukcesywne zwiększanie liczby uczniów i zapewnienie regularnego dostępu do nauki dzieciom z sąsiadujących miejscowości, w których także nie ma szkół.

Jak Ty możesz pomóc?
Jak wiemy, szkoła to nie tylko mury, ale również odpowiednie materiały edukacyjne i nauczyciele. Aktualnie zbierane są pieniądze na zakup materiałów szkolnych, wynagrodzenie dla nauczycieli i pokrycie kosztów związanych z bieżącym funkcjonowaniem placówek. Miesięczna kwota potrzeba na wykształcenie 1 ucznia to 36 zł. 360 zł to koszt edukacji 1 dziecka przez 1 rok szkolny.

Dziękujemy, że budujesz z nami przyszłość dzieci w Zambii :-)

Fundacja DZIECI AFRYKI
al. Zjednoczenia 13, 01-829 Warszawa
78 2490 0005 0000 4600 9165 1606
tytuł: Z1 – Budujemy dzieciom przyszłość


Projekt „Budujemy dzieciom przyszłość” realizowany jest we współpracy z Anną Lasocką – wolontariuszką misyjną oraz ks. Pawłem Fiąckiem SDS – Salwatorianinem.

zambia7zambia6

.

.

.

.

.

.

.

.

.


 w roku 2018
program wsparli Ludzie Pięknych Serc:
pozyskano 647,00 zł  

(stan na 31.05.2018 r.)

Beata – Kotuń
Izabela – Sierpc
Maria – Poznań
Mateusz – Goleszów