Częstochowa – znowu razem

czestochowa1

Nadszedł ten długo wyczekiwany czas – jak co roku w czerwcu – spotkaliśmy się w Częstochowie, aby podsumować kolejny rok działalności Fundacji Dzieci Afryki. Pierwszy dzień jest dla większości z nas, którzy już nie po raz pierwszy przybywają z różnych miast Polski, szczególny.

To dzień serdecznych przywitań i szczerej radości z zobaczenia nas wszystkich znów „na żywo” po rocznej przerwie. Ponownie możemy się uścisnąć, porozmawiać, podzielić doświadczeniami i przemyśleniami związanymi z działalnością fundacji, a także poopowiadać, co się zadziało w minionym roku. Oprócz osób przybywających co roku i działających w fundacji od wielu lat, widać było również nowe twarze zainteresowane tematem pomocy w Afryce jak i w ogóle kontynentem afrykańskim, a także osoby, które przybyły po kilkuletniej nieobecności. Wszyscy sprawiają nam radość, z wszystkimi fajnie się znów przywitać bądź zapoznać.

czestochowa5Nasze spotkanie rozpoczęliśmy modlitwą i rozważaniem, którą poprowadził ojciec Mariusz Pacuła SVD, sprawujący swoją posługę w Ghanie i przygotowujący się do misji  w Bangladeszu. Jak co roku zobaczyliśmy energetyzujący filmik z modlitwą „Ojcze nasz” – w języku suahili, łącząc się w ten sposób duchowo z dziećmi w Afryce. Wykonanie Baba Yetu dźwięczy w uszach jeszcze przez dłuższy czas, a filmik z zawartym w nim przesłaniem mnie osobiście wzrusza za każdym razem, kiedy go oglądam.

Następnym punktem spotkania było zapoznanie się z działalnością Stowarzyszenia To Help Africa i jego przedstawicielami – Iwoną Kreczmańską i najprawdziwszym masajskim wojownikiem z Tanzanii – Alexem Mwalim Oleshao. Prelekcja była tym bardziej ciekawa, że wielojęzyczna – prowadząca – jak zwykle świetna w tej roli  Ania Goworowska – zadawała pytania w języku angielskim, które ojciec Nataniel Kagwima Ssempala Wakahora ze Zgromadzenia Consolata – misjonarz w RPA, tłumaczył Alexowi na język suahili, a odpowiedź tłumaczył na  język polski :) czestochowa7Pomimo tej wielojęzycznej mieszanki usłyszeliśmy wiele takich ciekawostek o życiu zwykłych ludzi w tanzańskich wioskach, jak: strukturze i hierarchii wioski, obyczajach matrymonialnych, wkraczaniu chłopców w wiek dorosły, polowaniach, a także i chyba przede wszystkim – o pragnieniach masajskich dzieci, które są takimi samymi pragnieniami jakie mają dzieci z innych stron świata – pragnieniu chodzenia do szkoły i edukacji, oraz pragnieniu wspólnej zabawy, która jest także prawem każdego dziecka. Nie obyło się bez prezentacji obowiązkowego elementu stroju każdego masajskiego wojownika, czyli dzidy i maczety oraz bez zaprezentowania skoków, które są elementem masajskich tańców – skoków autentycznie niemalże pod sufit!

Iwona Kreczmańska opowiedziała, jak Stowarzyszenie To Help Africa wybudowało w Tanzanii szkołę oraz pierwszy i jedyny w okolicy plac zabaw. To miejsce daje dzieciom niewiarygodnie wiele radości, a dyrektorzy innych szkół dzwonią z zapytaniem, czy mogą przyprowadzić swoje podopieczne dzieci, aby mogły się tam również pobawić.

Dowiedzieliśmy się, że po „Misjonerze 2017″ nasza fundacja wspólnie ze stowarzyszeniem To Help Africa postanowiła wybudować Masajom z Kwmaneke studnię z czystą wodą. Jakość wody ze sztucznego jeziorka, z którego korzystali Masajowie była tragiczna. Dzieci chorowały na robaczycę, biegunkę i inne choroby układu pokarmowego. Wspólnymi siłami udało się osiągnąć sukces i wybudować studnię. Dzisiaj Masajowie z Kwamneke i okolicznych wiosek mogą się cieszyć z czystej wody!

Jak co roku wysłuchaliśmy relacji naszych wspaniałych medyków: dr Anny Chałupczak – Winiarskiej, dr Dariusza Tulei i optometrystki Agnieszki Lembowicz o ich ostatnich misjach do Afryki celem poprawy zdrowia jej mieszkańców. Dowiedzieliśmy się, że niektórzy pacjenci z utęsknieniem czekają na znanych im już lekarzy, niektórzy ze zużytymi opakowaniami po lekach, które ostatnio im pomogły, prosząc o kolejne. Kolejki pacjentów do lekarzy ustawiają się już od rana, a praca lekarzy wre do późnych godzin wieczornych z krótką przerwą na lunch. Jednakże długie godziny pracy i zmęczenie fizyczne wynagradzane są przez wdzięczność afrykańskich pacjentów i namacalne efekty pracy lekarzy w postaci poprawy zdrowa afrykańskich chorych.

czestochowa3Kolejne równie ciekawe opowieści, to relacja dr Michała Wierzbickiego i Teresy Stachowicz z wyjazdu do Kamerunu. Kamerun to szczególny kraj dla naszej fundacji, gdyż to tam rozpoczęły się jej działania, które następnie rozrastały się i obejmowały kolejne afrykańskie kraje. Teresa z Michałem odwiedzili wszystkie miejsca na kameruńskiej mapie, do których dociera nasza pomoc: szkołę w Abong-Mbang, gdzie uczestniczyli w otwarciu sfinansowanej wspólnie przez naszą fundację i Polską Fundacją dla Afryki kuchni, odwiedzili ośrodki zdrowia w Djouth i Balengou, gdzie wybudowaliśmy studnię wraz z wieżą ciśnień, dostarczamy leki oraz inne przybory i urządzenia medyczne, jak choćby mikroskop biologiczny. Na trasie naszych podróżników znalazły się też ośrodki misyjne w Bertoua i Ngelemendouka. Słuchaliśmy o realnej pomocy, jaka trafiła do tych miejsc dzięki usilnym staraniom i działaniom fundacji, a także o kolejnych ich potrzebach i naszych planach niesienia dalszej pomocy.

Następnie z zainteresowaniem wysłuchaliśmy relacji pełnej młodzieńczej pasji i zaangażowania  Klaudii Krzyżanowskiej, która jako wolontariuszka przebywała w Etiopii, pomagając na misji jako fizjoterapeutka. Podziwiamy zapał Klaudii i jej chęć niesienia pomocy niepełnosprawnym afrykańskim dzieciom!

Po tych wszystkich opowieściach przyszedł czas na dłuższą przerwę i obiad, po którym została zapowiedziana niespodzianka (o której nie wiedzieli nawet Robert i Paweł !) :-) Niespodzianką okazały się krótkie warsztaty afrykańskiego tańca i afrykańskich śpiewów przy dźwiękach afrykańskiego bębna,  które poprowadził ojciec Nataniel z RPA :) Fajnie było trochę poskakać i pośpiewać po afrykańsku, szkoda tylko, że tak krótko :-) Jednak zapamiętałam, że kanon, którego się uczyliśmy, kończył się optymistycznymi słowami: „Hakuna matata”, czyli – „nie martw się” :-)

Po tych wrażeniach przyszedł czas na obejrzenie premiery filmu „Radość świątecznej pomocy” – relacji z wizyty naszych dzielnych podróżników „z misją”: Pawła Werakso, Krzysztofa Bucholskiego i Marka Girowskiego w Etiopii wśród społeczności Dorze, gdzie nasza fundacja buduje szkołę, jak również relacji z wyprawy do Czadu, gdzie wspieramy dzieci w ośrodku dla niepełnosprawnych w Lai. W ośrodku Talita Kum dzieci i młodzież zostali obdarowani przez naszych „Mikołajów z misją”: Teresę Stachowicz, Roberta Nogę i Pawła Werakso bardzo przydatnymi prezentami – wybieranymi samodzielnie przez uczniów, wystawionymi na dużych stołach – wymarzonymi butami i plecakami z bardzo cenną zawartością: wyposażeniem, fundacyjną koszulką, czapeczką i słodyczami. czestochowa2Następnie obejrzeliśmy relację z wioski Mbaikoro, gdzie nasza fundacja sfinansowała bardzo ważną dla szkoły inwestycję – wybudowanie toalet. Na koniec „wisienka na torcie” – obejrzeliśmy, jak nasi dzielni „Mikołaje”, choć bez sań i reniferów zabierają przedszkolaczki na świąteczną, mikołajkową wyprawę, z workiem pełnym prezentów. Mikołajkowa wyprawa okazała się wyprawą życia nie tylko dla podopiecznych fundacji, ale także dla innych bardzo biednych dzieci spotkanych przypadkowo na drodze, aby wszystkie mogły poczuć magię Świąt Bożego Narodzenia i przeżyć swój najpiękniejszy dzień zorganizowany przez fundację Dzieci Afryki.

Dzień pełen wrażeń, wzruszeń i pozytywnej energii zakończyliśmy Apelem Jasnogórskim w Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Po nim nastąpiła mniej oficjalna część naszego dwudniowego święta, jednakże dla nas równie ważna, gdyż pozwalająca lepiej się wzajemnie poznać, pozawierać nowe znajomości, podzielić się doświadczeniami i „afrykańskimi przemyśleniami” :)

c.d.n.

Barbara Bujko
czestochowa4