Dobro rodzi dobro

Reaching OutChce się z Wami podzielić moją misyjną radością – pisze do fundacji s. Eliza Michalak ze Zgromadzenia Sióstr Matki Dobrego Pasterza – misjonarka w Rep. Środkowoafrykańskiej.

Jeden z niewidomych w Ngaounday – Monpana Mathieu, któremu w zeszłym roku współnie pomogliśmy wybudować dom w ramach fundacyjnego projektu „Domy dla niewidomych z nad rzeki Lim” – dziś sam podzielił się dobrem, które otrzymał!

Otóż przyjął pod swój dach starszą sąsiadkę, której spalił się dom. Kiedyś sam doświadczył biedy. Z pięciorgiem dzieci i żoną mieszkał w małym przeciekającym pajociku (chatce). Dziś mając duży dom z dachem z blachy zrobił miejsce, najpierw w swoim sercu, a następnie w nowym domu dla tej, która była w potrzebie.

dobro1Dobro rodzi dobro – dla mnie jest to świadectwo ogromnego sensu pomagania. Niewidomy, odrzucony przez swoją niepełnosprawność przez ludzi nadał sens swojemu życiu i życiu tej kobiety, która w jednej chwili straciła wszystko. Stał się potrzebny przez dobro miłosierdzia. I to jest sens misyjnej posługi.

My misjonarze jesteśmy przedłużeniem Waszych modlitw, bo trwając w trudnych warunkach, dzięki Waszej hojności serca i daru, współnie ewangelizujemy… Dziś ten człowiek – niewidomy Mathieu – stał się misjonarzem dobra, On w osobie tej biednej kobiety przyjął Jezusa w swoim domu.

Dziękuję wszystkim wrażliwym na potrzeby misyjne i czynnie zaangażowanym poprzez dar modlitwy i ofiarność.

s. Eliza Michalak,
misjonarka w Ngaounday

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.