Edukacja według s. Alicji Adamskiej

s.alicja1

Pewnego czerwcowego popołudnia biuro fundacji odwiedziła misjonarka z Kamerunu. Siedząc przy etiopskiej kawie słuchaliśmy z ogromnym zainteresowaniem opowieści s. Alicji Adamskiej ze Zgromadzenia Sióstr Duszy Chrystusowej o jej podopiecznych ze szkoły podstawowej św. Alojzego w Abong-Mbang.

Misjonarka stale czyni  starania o to, by dzieci miały piękne dzieciństwo, by szkoła dawała im nie tylko wiedzę książkową, ale by poszerzała ich horyzonty i umiejętność radzenia sobie w życiu. Jak słusznie zauważył prezes Fundacji Robert Nogasiostra wprowadza w Kamerunie zupełnie nową jakość edukacji, a jej działania charakteryzują się duchem typowym dla naszych fundacyjnych podróżników „z misją” – dając radość najmłodszym. Siostra przyznała, że inspiracją dla jej działań jest Fundacja DZIECI AFRYKI, która łamie stereotypy, organizując dla afrykańskich dzieci nie tylko pomoc ale też wycieczki w najróżniejsze zakątki ich ojczyzn. Wyprawy te na długo zapadają dzieciom w pamięci, mogą dzielić się wspomnieniami z rodziną oraz rówieśnikami.

Jedna z opowieści siostry Alicji dotyczyła organizowanych dla jej małych podopiecznych atrakcji z okazji Dnia Dziecka. W tym roku dla najlepszych uczniów zorganizowała wycieczkę, w czasie której dzieci zyskały wiele nowych, bardzo wartościowych doświadczeń. Cała grupa wybrała się m.in. na stację kolejową, by zobaczyć pociąg. Nie tylko dla dzieci było to wielkie wydarzenie, ale również część nauczycieli nie miała nigdy okazji zobaczyć tego środka transportu.  Dzięki uprzejmości pracownika stacji, dzieci mogły zwiedzić cały dworzec, dowiedziały się jak kupić bilet oraz przejechały się pociągiem, co było dla nich niesamowitą frajdą. Uczestnicy wycieczki odwiedzili też Bertoua – stolicę regionu, gdzie m.in. każde dziecko dostało po 500 CFA (ok. 3,50 zł) i pod czujnym okiem nauczycieli poszło do sklepu, gdzie mogło kupić coś, na co miało ochotę.

Dzieci po raz pierwszy miały okazję być w tak dużym sklepie. Po raz pierwszy też zetknęły się z ciężkimi realiami – po zakupach, w których pomagał cały personel sklepu. Wszystkie żaliły się siostrze Alicji na wysokie ceny. Była to ważna lekcja dla najmłodszych, ukazująca wartość pieniądza i trud, jaki ich rodzice muszą ponieść, by móc zaspokoić podstawowe potrzeby rodziny.

Wszystkie historie, którymi siostra Alicja dzieliła się z nami tego dnia ukazały jej biznesową żyłkę i niewyczerpane źródło pomysłów na to, jak rozwijać placówkę i ułatwiać najmłodszym start w dorosłe życie. Jej energia i zaangażowanie udzieliło się również nam i już myślimy jak się zaangażować, by zrealizować jak najwięcej z tych pomysłów.

Siostrze Alicji składamy ogromne podziękowania za jej trud, za jej pracę i niespożytą energię, która przekłada się na wspaniałe projekty i uśmiech młodych Kameruńczyków.

Gosia Kałun

s.alicja3

28 czerwca 2016 r. biuro fundacji odwiedziła s. Alicja Adamska