Ile kosztuje żona?

ilekosztuje350W jakim wieku wyjść za mąż? Co zrobić z nienarodzonym dzieckiem? Ile organizacji humanitarnych gwarantuje bezpłatne badania prenatalne a ile bezpłatną antykoncepcję? Co zrobić z dzieckiem kiedy mama chce iść do szkoły?

To tylko kilka pytań, na które nie znajdziecie odpowiedzi w Internecie, ani w telewizji. Siostra Eliza Michalak, misjonarka ze Zgromadzenia Sióstr Służebnic Matki Dobrego Pasterza, pragnie podzielić się odpowiedziami wziętymi z jej misjonarskiego życia.

W Rilekosztuje3epublice Środkowej Afryki jestem od ponad 10 lat, to dość dużo czasu, żeby w miarę dobrze poznać język, kulturę i ludzi. Udzielam się w duszpasterstwie w naszego kościoła parafialnego p.w. Maryi Matki Kościoła i na wioskach. Jestem odpowiedzialna za grupę dziewcząt – harcerek, które tańczą w czasie liturgii. Poza tym współorganizuję sesje formacyjne i spotkania dla młodzieży. Oprócz tego pracuję w Centrum Formacji Kobiet św. Kizito. Jest to rodzaj 3 letniej szkoły dla dziewcząt znajdujących się w trudnej sytuacji, która przygotowuje je do zawodu krawcowej. Oprócz krawiectwa dziewczyny mają zajęcia z higieny, naturalnego planowania rodziny, uczą się gotować, mają kurs biblijny.

To doskonała okazja, żeby towarzyszyć tym młodym kobietom w ich drodze ku dorosłości, poznać je, dzielić z nimi ich radości i smutki. Często znajdują się w trudnej sytuacji i potrzebują pomocy.

W kulturze afrykańskiej małżeństwa są często aranżowane przez rodziców, co jeszcze nie byłoby złe, bo rodzice wiedzą co jest dobre dla swoich dzieci. Problem zaczyna się wtedy, kiedy żądza pieniądza jest większa niż miłość do córki. W tradycji wielu krajów w Afryce to pan młody wnosi posag dla rodziny przyszłej żony i w ten sposób ją wykupuje. Tak więc posiadanie wielu córek jest bardzo „dochodowe”. Kiedy szybko potrzebne są pieniądze zdarza się, że tata oddaje swoją córkę byle komu i za byle jakie pieniądze, byle szybciej (tak było z 15 letnią Omelą, która nie skończyła nawet szkoły podstawowej i została „sprzedana” przez własnego ojca za kozę). Takie małżeństwa nie są oczywiście trwałe, często dochodzi tam do przemocy, bo jak inaczej zmusić żonę do uległości, kiedy nie ma miłości?

Innym powodem szybkiego zamążpójścia jest ciąża. Dziecko jeszcze nie narodzone już jest problemem, bo kto go będzie utrzymywał? Rodzina jest i tak wielodzietna, a tu, córka w ciąży, więc dodatkowy kłopot. Wtedy nakłania się młodych do ślubu, żeby zmusić przyszłego tatę do wzięcia odpowiedzialności za dziecko (tak było w przypadku Christine, która wytrzymała w takim małżeństwie 3 miesiące). Taki przymuszony tatuś, albo ucieka, albo szybko znajduje sobie inną dziewczynę. Oczywiście jest też inne wyjście: pozbyć się dziecka zanim się urodzi. Nie wiadomo ile aborcji jest dokonywanych tradycyjnymi metodami gdzieś w brusie, ile matek zostało na stałe okaleczonych, ile z nich umarło na skutek zakażenia? Marina, która dokonała aborcji w wieku 16 lat, przymuszona do tego przez rodzinę, mogłaby coś o tym powiedzieć. Teraz ma 26 lat, bogatego męża, ale nie może mieć dzieci, jest przez to źle traktowana, bita, a mąż wziął sobie jeszcze jedną żonę, która może dać mu dzieci. Raissa miała więcej szczęścia. Zaszła w ciążę, chłopak zniknął kiedy się dowiedział. Dziewczyna mieszka tylko z niewidomą mamą, tata nie żyje, nie ma rodzeństwa. Ich dom to lepianka 3 metry na 4 metry z przeciekającą strzechą. Sąsiedzi wysyłali ją do miejscowej znachorki, żeby usunąć „kłopot”. Na pomoc przyszła koleżanka, która wróciła z diecezjalnego spotkania młodzieży na którym m.in. mowa była o aborcji, i wysłała dziewczynę do mnie. ilekostuje7Wystarczyło powiedzieć jak na tym etapie ciąży wygląda jej dziecko (bo do tej pory myślała że w brzuchu ma tylko krew), zapewnić o pomocy i Bożym błogosławieństwie, żeby Raissa była gotowa urodzić.

I urodziła pięknego, dużego chłopca, który ma na imię, Grace a Dieu (Łaska od Boga) i rzeczywiście, choć dach nadal przecieka, mama nie widzi, czasem nie ma co jeść, ale ma radość i czyste sumienie.

W Centrum św. Kizito prowadzę zajęcia z przygotowania do życia w rodzinie. Widzę jak dziewczyny otwierają ze zdumienia oczy, kiedy mówię o zgubnych skutkach antykoncepcji czy aborcji. Nikt ich nie informuje jak działa tabletka wczesnoporonna, czy jak wygląda nienarodzone dziecko w 10 tygodniu życia. Uczę je, że miłość nie jest do kupienia, czy sprzedania, to nie towar, kobieta też nie jest towarem. Nie jest to łatwe w kraju gdzie za równowartość 3 chlebów można sobie wziąć jakąś dziewczynę, żeby ją „użyć”, jak to one same określają. W kraju, gdzie dużo mówi się o równouprawnieniu i prawach kobiet, ale nie daję się im konkretnej pomocy tylko przykrywa się problem rozdawnictwem prezerwatyw, przez co zwiększa się rozwiązłość, i darmową antykoncepcją, która mówi „jesteś tylko narzędziem, teraz można cię użyć bez konsekwencji”.

Jednak nie wystarczy tylko mówić: „aborcja jest zła, antykoncepcja jest zła, rozwiązłość jest zła”. Trzeba dać alternatywę.

Trzeba odwagi i wiary, żeby w środowisku, gdzie współżycie zaczyna się w 15 roku życia, a kobieta nie ma prawa powiedzieć „nie”- mówić o czystości. Trzeba odwagi, żeby zachęcać do ślubu kościelnego młodych, kiedy nie ma gwarancji czy będą mogli mieć dzieci. W kraju, gdzie za żonę płaci się jedną kozą… gdzie nie można nic zdecydować bez zgody szefa rodu… gdzie nie tak łatwo zarobić na 3 chleby… Ale warto, nawet jeśli tylko niewielu posłucha, bo to takie trudne i nieatrakcyjne, warto mówić o miłości, która nie jest tylko wymianą handlową ani pożądaniem, o miłości, która jest zjednoczeniem serc umysłu i ciała, miłości pobłogosławionej przez Boga. Warto, kiedy widzę w oczach tych dziewcząt wielką tęsknotę za taką właśnie miłością.

ilekosztuje5Trzeba uczyć odpowiedzialnej miłości. Jest to na pewno dużo trudniejsze niż rozdanie prezerwatyw, czy środków antykoncepcyjnych. W tym celu organizujemy Kursy Naturalnego Planowania Rodziny, gdzie ukazujemy godność mężczyzny i kobiety, wartość małżeństwa i szacunek dla każdego poczętego życia.

Obejmujemy opieką kobiety w ciąży i młode mamy, które często są pozostawione przez partnera na wiadomość, że został ojcem. Towarzyszę młodym dziewczynom, kiedy dowiadują się, że są w ciąży, przeważnie nieplanowanej, pomagam zrobić potrzebne badania, rozmawiam z rodziną, przygotowujemy wyprawkę dla dziecka. Ciekawe jest to, że wiele organizacji humanitarnych oferuje darmową antykoncepcję, a żadna nie oferuje darmowych badań prenatalnych. W Centrum Formacji Kobiet zorganizowaliśmy darmowy żłobek. Kiedy zaczynałam tam pracę dwa lata temu tylko kilka na 90 dziewcząt było w ciąży, lub z małym dzieckiem, oczywiście nie było to przeszkodą w kontynuowaniu nauki, ale utrudnieniem dla młodych mam, które nie miały z kim zostawić swoich pociech. Teraz mamy 11 niemowląt i kilka dziewczyn w stanie błogosławionym. Nie wiemy czy nastąpił tak drastyczny upadek moralności, czy może dziewczyny radziły sobie w inny sposób z niechcianą ciążą. Wiemy natomiast, że nasz żłobek pełni rolę też edukacyjną. Młode mamy pod okiem doświadczonej piastunki uczą się jak zajmować się niemowlęciem, dzielą się między sobą doświadczeniami. A maluchy są pod dobrą opieką i mama spokojnie może się uczyć.

To prawda, że dziecko nawet to jeszcze nienarodzone wprowadza zamęt, przewraca świat do góry nogami, staje się problemem, przeszkodą, wypadkiem przy pracy… ale kto wie, może kiedyś to właśnie ono zaopiekuje się niedołężnymi rodzicami, dokona wielkiego odkrycia naukowego, zostanie świętym… Bo nowe życie zawsze coś zmienia, wyrywa ze stagnacji, grzechu, zmusza do działania. Wiele dziewcząt, które znam, dziewcząt, które często rodzina wysyła, żeby zabawiały panów za coś do jedzenia, porzucają ten sposób zarobku, kiedy są w ciąży, a kiedy urodzą, to już mają na głowie co innego i inaczej chcą zarabiać, nagle zaczyna im się chcieć wrócić do szkoły. Nagle mama, która wysyłała swoją córkę żeby zrobiła aborcję, trzymając w ramionach wnuka lub wnuczkę, zupełnie zapomina, że to był „kłopot”.

To wszystko dobro, które się dzieje, nie zadziałoby się gdyby nie Wasza pomoc. Kursy Naturalnego Planowania Rodziny są za darmo, nie dostaniemy na to żadnej dotacji od organizacji humanitarnych, bo one mają swój sposób na planowanie rodziny. ilekosztuje6Centrum św. Kizito jest odpłatne, ale żeby dać możliwość najbardziej potrzebującym opłata jest niska i nie wystarcza na funkcjonowanie, ponadto każda dziewczyna po ukończeniu dostaje maszynę do szycia na dobry start w samodzielne życie. Przyszłym mamom w trudnej sytuacji opłacamy badania prenatalne, pobyt w szpitalu, dajemy leki, mleko dla dzieci. Również dzięki Waszym wpłatom funkcjonuje szkoła, dożywianie dzieci, pomoc dla niewidomych, pomoc dzieciom z ubogich rodzin, chorym.

Środki finansowe to jedna strona medalu, a druga to nasza zaplecze modlitewne, wiemy, że każdy z Was pamięta o nas przed Panem. Dzięki temu chcemy i możemy być na peryferiach świata. Jestem na to żywym dowodem, z naciskiem na żywym, bo niestety często brak w tym kraju wszystkiego, ale nie brakuje nam rebeliantów broni i zamieszek.

Dziecię Jezus, które nam się narodziło, również może wywrócić nasz poukładany świat do góry nogami. Ale miejmy odwagę i pozwólmy temu Dziecięciu wywrócić ten nasz poukładany świat do góry nogami, pozwólmy Mu wejść w nasze życie, to prawda, wszystko się zmieni ale na lepsze…

s. Renata Paluch,
pasterzanka

ilekosztuje2

BILET DO ŚWIATA DLA DZIEWCZĄT W BOUAR

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.