Łzy w oczach

lzy1

Kolejny przystanek w trakcie mojej afrykańskiej podróży to Morogoro – relacjonuje Sylwia Kilińska z Tanzanii. Niesamowite miejsce z przepięknym widokiem na góry, gdzie znajduje się sierociniec objęty opieką przez Fundację DZIECI AFRYKI.

Byłam w wielu domach dziecka, domach samotnych matek, dziecięcych szpitalach onkologicznych… Wszystkie te miejsca były dla mnie tak samo poruszające… Ale w żadnych z tych miejsc nie odczułam wśród dzieci aż tak przeogromnej potrzeby bliskości i miłości jak w tutejszym sierocińcu w Mgolole. Placówka prowadzona jest przez siostry, które mają pod swoją opieką ponad 60 dzieci w przeróżnym wieku. Najmłodszy podopieczny ma… 2 tygodnie… To chłopiec, nie ma jeszcze imienia, ktoś go zostawił wczoraj na ulicy… (?!?!?!) ktoś go znalazł i przywiózł do sióstr… W łóżeczku obok niego leży jego ciut starsza koleżanka, księżniczka która ma 2 miesiące… Zaraz obok przesłodkie bliźniaki – dziewczynka i chłopiec, Adam i Ewa, w wieku ok 9 miesięcy. I mogłabym tak jeszcze długo wymieniać… A to dopiero pokój, który należy do najmłodszych mieszkańców…

lzy3Jedną z księżniczek biorę na ręce – nie pamiętam, żeby kiedykolwiek niemowlak tak się do mnie mocno przytulał… Po tym jak chce ją odłożyć jest wielki płacz, więc ponownie biorę ją na ręce, tym razem przodem, przecież każde dziecko lubi widzieć co się dzieje, ona dalej płacze… Przekładam ją przodem do siebie, tak żeby mogła się przytulić, wtula się mocno, płacz ustaje, pojawia się spokój i uśmiech, następnie zamyka oczy i wtulona usypia… Ja mam za to łzy w oczach, łzy których nie mogę pokazać tym małym istotom…

Idziemy dalej, odwiedzić starsze dzieci, banda chłopców w wieku 2-3 latka przykleja mi się do nóg, jak siadam zaraz są w moich ramionach i żaden nie chce puścić… Szybko zapamiętują moje imię i nie odstępują na krok. Mówią do mnie mama, co w suahili jest zwrotem grzecznościowym w stosunku do kobiety, która – biorąc pod uwagę wiek – mogłaby być twoją mama, co i tak sprawia, że ciarki przechodzą mi po plecach… Jeden z nich to Jose – jest w wieku mojego ukochanego siostrzeńca, który jest największym farciarzem na świecie! Ma wspaniałych rodziców, dziadków (o cioci nie wspominając… ;)), ale przede wszystkim ma dom pełen miłości… Żadne szumimisie, bambusowe kocyki, pampersy premium, jedzenie bio, najlepsze foteliki, wózki, elektroniczne nianie, smoczki, nietoksyczne maty, nawilżające chusteczki, kremy do pupy, emulsje do ciała i długo by jeszcze wymieniać, nie zatapia rodzicielskiej miłości, bliskości, głosu, zapachu…

Po kilku dniach dzieci traktują mnie jak kogoś bardzo bliskiego, wchodzą prawie że na głowę, tulą się, całują, próbują rozmawiać (co zważywszy mój brak umiejętności posługiwania się suahili jest dość zabawne), chcą być cały czas blisko…

lzy2Siostry robią co mogą, żeby zapewnić maluchom prawdziwy dom, co nie jest łatwe zważywszy na to, że rząd w żaden sposób nie wspomaga sierocińca. Siostry ciężko pracują, żeby zarobić na bieżące wydatki – prowadzą drukarnię, szwalnię, farmę, wyrabiają świece, opłatek, prowadzą warsztat stolarski, ośrodek zdrowia, sklep. Mimo wszystko nie zawsze starcza im środków na zaspokojenie wszystkich potrzeb dzieci. Bobasy nie mają pieluch – zamiast pieluch używane są małe ręczniki, następnie zawijane w folię, śpią po dwoje w jednym łóżeczku – niestety nie ma, zarówno wystarczającej liczby łóżeczek, jak i miejsca na nowe łóżeczka. Mleko jest towarem pierwszej potrzeby – większość bobasów nigdy nie piło matczynego mleka… Najcenniejsza rzeczą jaką można podarować dzieciom Mgolole to swój czas – siostry z otwartymi rękoma przyjmą ręce do przytulania, ale oczywiście każde wsparcie finansowe, będzie również ogromną pomocą.

W imieniu dzieci, które wdarły się głęboko do mojego serca, z góry bardzo Wam dziękuje za wszelkie wsparcie! Wiem, że nie jestem w stanie zmienić życia tych małych istot w przeciągu kilku dni, ale przynajmniej mogę dać im choć odrobinę bliskości i miłości, których nikt nie ma prawa im zabierać!

więcej o programie:

T1

Fundacja DZIECI AFRYKI
al. Zjednoczenia 13, 01-829 Warszawa
78 2490 0005 0000 4600 9165 1606
tytuł: T1 – Dzieci Mgolole

lzy4

Sylwia Kilińska z dziećmi Mgolole