Mabel realizuje życiowy cel

mabel01

Jestem Mabel, mam 22 lata i chciałabym opowiedzieć moją historię. Jednak w pierwszej kolejności pragnę wyrazić mą ogromną wdzięczność, za to, że staliście się sprawcami mojego marzenia i w tym roku, dzięki programowi BILET DO ŚWIATA, rozpoczęłam studia nauczycielskie.

Do niedawna marzyłam o karierze w służbach celnych. Jednak moja sytuacja rodzinna była dość skomplikowana. Mam jeszcze dwójkę starszego rodzeństwa. Moja mama wychowywała nas sama, pracując na bazarze sprzedawała prześcieradła i poszwy na poduszki. Odkąd tylko pamiętam ona jako jedyna starała się zapewnić nam byt, ale nie było łatwo. Po tym jak ukończyłam szkołę średnią, moja szansa na edukację wyższą była minimalna, więc całe dnie spędzałam, pomagając mamie na markecie, walcząc o każdego klienta.

Pewnego dnia w trakcie wakacji, usłyszałam o tym, że jedna z organizacji w moim miasteczku poszukuje nauczycieli do pracy z młodzieżą w pobliskim sierocińcu. Zgłosiłam się natychmiast. Praca z nastolatkami była od zawsze moją pasją, więc odnalazłam się w nowym miejscu bez problemu. Tam też poznałam kilku obcokrajowców, wśród nich Monikę, Polkę która niespodziewanie kilka miesięcy później zaproponowała mi pracę w przedszkolu, które prowadziła. Nie zastanawiałam się nawet przez moment, ogromnie ucieszyła mnie jej propozycja. W miarę upływu czasu odkryłam, że dzieciaki kompletnie skradły moje serce, ale nawiązałam też dobre kontakty z lokalną społecznością i wraz z Moniką rozpoczęłyśmy projekt dla młodzieży. Processed with VSCO with a6 presetTa praca stała się dla mnie taką przyjemnością, że dość szybko uświadomiłam sobie, że przestałam już nawet myśleć o pracy w służbach celnych, ale zamarzyłam o tym, by profesjonalnie rozwijać się na polu nauczycielskim. Zaczęłam szukać studiów, które umożliwiłyby mi zdobyć kwalifikacje, by zostać prawdziwym nauczycielem z powołania, jednak pojawił się w moim sercu strach. Zdałam sobie sprawę skąd pochodzę, nikt w mojej rodzinie nie ma studiów wyższych, nasza sytuacja finansowa była bardzo ciężka, nie wiedziałam gdzie szukać pomocy.

mabel02Postanowiłam porozmawiać o tym z Moniką, była zaskoczona i jednocześnie szczęśliwa, że wspólna praca, wywieranie wpływu na dzieci w Duadze, zainspirowało mnie do nowych marzeń. Obiecała, że postara się pomóc, ale muszę być cierpliwa. Po kilku tygodniach wróciła z informacją, że skontaktowała się z polską organizacją, która wspiera edukację młodzieży w Afryce. Dzięki wsparciu indywidualnych Darczyńców otrzymałam swój „bilet do szkoły” i grupę przyjaciół w Polsce, którzy ogromnie mi kibicują. Byłam ogromnie zaskoczona i niezmiernie szczęśliwa, łzy napłynęły mi do oczu, a serce skakało z radości.

Tym oto sposobem we wrześniu 2016 r. rozpoczęłam studia ze specjalnością: edukacja wczesnoszkolna i przedszkolna. To niesamowite dla mnie osiągnięcie i spełnienie marzenia. Wierzę, że dzięki temu będę w stanie osiągnąć swój życiowy cel i stać się najlepszym nauczycielem, który zainspiruje młode pokolenie i będzie niósł zmianę w życiu dzieci i młodzieży w Duadze i całej Ghanie.

Z całego serca dziękuję Fundacji DZIECI AFRYKI i moim Darczyńcom w Polsce, którzy wspierają mnie finansowo i w modlitwie, że pomogliście mi uwierzyć, że każdy ma prawo do marzeń. Za każdym razem, gdy spędzam czas z dziećmi w Duadze, bądź mam zajęcia na uczelni, myślę o tym jak wdzięczna Wam jestem.

Z tego miejsca składam też najlepsze życzenia noworoczne wszystkim moim Darczyńcom i życzę, by kolejny rok był dla Was owocny i pełen radości. Bądźcie ze mną w tej podróży po nowe marzenia.

Mabel Boateng

mabel04

Mabel ze swoją mamą oraz Moniką Quarcoo

Bilet do Świata dla Mabel

Mabel wspierają:
Agnieszka – Grodzisk Maz.
Krzysztof – Wręczyca Wielka
Maria – Andrychów
Mariusz – Goleniów
Piotr – Gostynin