Moja praca na kontynencie afrykańskim ma sens

mojapraca1

To była moja czwarta misja medyczna do Afryki. Po Ugandzie, Kamerunie, Ghanie wróciłam znów do Kamerunu. Pierwszy raz w to samo miejsce, w którym badałam wcześniej pacjentów. Ogarniało mnie ogromne wzruszenie, kiedy pacjenci przychodzący do mnie wspominali, iż byli dwa lata temu i otrzymali ode mnie leki, które im bardzo pomogły.

mojapraca2Przychodzą ponownie, ponieważ mają nadzieję, że znów im pomogę. Kiedy skończyły się im leki, nie mieli pieniędzy na zakup nowych.  W Kamerunie nie ma ubezpieczeń społecznych, za wszystko trzeba płacić. Często są to kwoty przekraczające możliwości ludzi. Jeden z pacjentów przyniósł nawet starą wyciśniętą do granic możliwości, cienką jak listek tubkę z maści. Trzymał ją przez dwa lata niczym relikwię. Wzruszyło mnie to bardzo. Oczywiście po ponownym zbadaniu przeze mnie, otrzymał nowe leki. Takich pacjentów było bardzo dużo. Dzięki nim utwierdzam się w przekonaniu,  że moja praca na kontynencie afrykańskim ma sens. W tym roku przyjęłam około 400 pacjentów.  Jak zwykle przeważały choroby zakaźne: bakteryjne i grzybicze, HIV+, HCV+.

mojapraca3Z ramienia naszej fundacji w misji medycznej brał również udział dr Dariusz Tuleja okulista, który wraz z drugim okulistą dr Zofią Sikorską badali wzrok pacjentom i rozdawali zgodnie ze wskazaniami okulary. Pacjentów z problemami okulistycznymi, podobnie jak z dermatologicznymi, jak można się  domyślać, było bardzo dużo.

Nasza praca była bardzo ciężka, a warunki niełatwe. Brak bieżącej wody, nie mogliśmy myć rąk po badaniu pacjentów, upał i duchota osłabiały nie tylko pacjentów, ale i nas. Do znanej już z poprzedniego wyjazdu grupy, oprócz krakowskich chirurgów i anestezjologów, dołączyli też pediatrzy dr Elżbieta Petriczko i dr Lidia Stopyra.

W sumie udzieliliśmy około 2 tys. porad lekarskich, zaś chirurdzy wykonali około 100 operacji. Pierwszy raz były operowane dzieci, a stało się to dzięki obecności dr Marii Wieczorek – wspaniałemu chirurgowi dziecięcemu i wspaniałemu człowiekowi. Jak zawsze mogliśmy liczyć na pomoc pani konsul Mirosławy Etogi, która towarzyszyła nam każdego dnia.

Dwa tygodnie minęły szybko. Nadszedł czas powrotu. To był dobry czas, wspaniali ludzie i na pewno jeszcze wrócimy  do Afryki….

dr Anna Chałupczak-Winiarska
specjalista dermatolog
DERMATOLOG DLA AFRYKI

mojapraca5

polscy lekarze w Sangmelima (grudzień 2017)