O Afryce w blasku gwiazdy betlejemskiej

O Afryce w blasku gwiazdy betlejemskiej

Jak zawsze, w drugą sobotę miesiąca w siedzibie fundacji, odbyło się spotkanie wolontariuszy Dzieci Afryki. To spotkanie było wyjątkowe z powodu gości, którzy zaszczycili nas swoją obecnością oraz wigilijnej atmosfery, gdyż było ostatnim przed Świętami Bożego Narodzenia.

W spotkaniu uczestniczyli m.in. s. Barbara Konarska – reprezentująca misje w Namibii, przedstawiciele Rady Fundacji w osobach Pawła Werakso – współzałożyciela i Krzysztofa Bucholskiego, członkowie Zarządu oraz przedstawiciele opiekunów ghańskiej młodzieży programu „Bilet do Świata”.

sw1Na wstępie Robert Noga – prezes fundacji, podsumował działania ostatniego miesiąca i przedstawił planowane na najbliższe tygodnie. W planach na nowy rok jest wiele ciekawych projektów. Mamy nadzieję, że dzięki naszym Wolontariuszom i Ludziom Pięknych Serc – Darczyńcom i Przyjaciołom fundacji uda się je wszystkie zrealizować.
Niebawem Robert Noga i Teresa Stachowicz wyruszą w kolejną MISJONERĘ do Kamerunu oraz Republiki Środkowoafrykańskiej. Tuż po ich powrocie nasza fundacyjna dermatolog dr Anna Chałupczak-Winiarska dołączy do grupy lekarzy chirurgów i anestezjologów oraz okulisty Dariusza Tulei, by badać i leczyć ubogich ludzi w Kamerunie. W dalszych planach jest jeszcze wiele innych ważnych projektów, takich jak wyprawa naszej fundacyjnej koleżanki Kariny Walczyk do „wioski czarownic” w Ghanie, której mieszkanki okazjonalnie wspiera nasza fundacja. Oj, w 2016 roku będzie się działo!

sw2Wysłuchaliśmy ciekawej, filmowej relacji o. Mariusza Pacuły SVD, odnoszącej się do jego misyjnej działalności w Ghanie. Razem z misjonarzem mogliśmy powędrować, nie ruszając się z miejsca, poprzez afrykańskie drogi i bezdroża, do glinianych chat, na uroczystości weselne, pogrzebowe czy po prostu zobaczyć zwykłe, codzienne życie mieszkańców tego odległego kraju.

Jak na spotkanie wigilijne przystało nie zabrakło kolęd, opłatka, życzeń oraz potraw na wigilijnym stole.

sw3Pozytywna energia szefowej wolontariatu Gosi Kałun udzieliła się nam wszystkim. Spotkania takie jak ostatnie są dla nas czasem refleksji i przemyśleń, dodają wiele  energii, wyznaczają cele i utwierdzają w tym że droga, którą podążamy jest słuszna. Służą do zacieśniania więzi, a to z olei przenosi się na owocniejsze działania i daje siłę do dalszej pracy.

Ewa Winiarska