Skarbonka wielkopostna

… jałmużna dla niewidomych w Republice Środkowoafrykańskiej

skarbonka350

„Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. (…) niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu” – czytamy w Ewangelii św. Mateusza. Jałmużna nie jest działaniem na pokaz, to gest miłosierdzia wobec drugiego człowieka…

Późnym wieczorem 7 marca (drugi dzień Wielkiego Postu) otrzymuję wiadomość z Republiki Środkowoafrykańskiej:

/…/ dziś jest czwartek – cotygodniowe spotkanie z niewidomymi – pisze s. Eliza Michalak ze Zgromadzenia Sióstr Pasterzanek. Najpierw katecheza o Wielkim Poście, później wspólna modlitwa i koronka do Miłosierdzia Bożego. Na koniec moi niewidomi dzielą się swoimi problemami. I szok!!! Mają nowy duży problem. Słyszę, że od kilku miesięcy w Ngaounday, przy wjeździe do miasta, koczują rebelianci /…/ Niby nic nie szkodzą, mają tylko pilnować przeprowadzania stada krów ich „braci” – muzułmanów z plemienia Bororo. To są olbrzymie stada krów - wyjaśnia misjonarka. Niestety nie dbają o to, którędy krowy idą. W efekcie przechodzą przez pola naszych rolników. Ludzie zostają pozbawieni tego co posiali, gdyż krowy albo zdepczą ich plony albo zjedzą, gdyż obecnie nie ma trawy – jest pora sucha. Najbardziej znowu ucierpieli najbiedniejsi – zdewastowanie poletka osób niewidomych. Dziś wsłuchiwałam się w ich cichy szloch i pytanie: Siostro, co my teraz mamy zrobić? Wszystko zniszczone! Nie mamy co dać jeść dzieciom!

Chcę razem z o. Maciejem – wikarym, iść jutro do szefa rebeliantów i poruszyć tą kwestię, ale pewnie nic się nie zmieni i jeszcze nas wyrzucą /…/

Wieczorem słuchałam Szustaka – rekolekcje 2019 „okruchy”. Dzisiejszy odcinek był zatytułowany „skarbonka”. I zaświtała mi myśl. Nie wiem czy to natchnie Boga, ale myślę że tylko On popycha do czynienia dobra i daje mi odwagę, by Was prosić. Otóż pomyślałam sobie czy na Waszej stronie nie można byłoby opisać tego problemu i pod hasłem Skarbonka – zrobić zbiórkę Wielkopostną – na ten cel – pomoc niewidomym.

Chodzi  o zakup żywności np. worek mąki i oliwę – żeby teraz mieli co jeść, może nasion na zasianie swoich pól? Niektórzy chcą trochę pieniędzy, by sobie wyhodować kury lub po prosu parę groszy, aby mogli sobie coś kupić do jedzenia. W Ngaounday teraz wraz z obecnością rebeliantów i niszczeniem pół wszystko jest bardzo drogie – niewidomych nie stać na zakup żywności /…/ 

akcja1Kochani Sympatycy fundacji, Ludzie Pięknych Serc, zacytowałem niemal w całości wiadomość jaką otrzymałem od polskiej misjonarki z jednego z najbiedniejszych rejonów świata, miejsca nękanego przez rebeliantów, cierpiącego z powodu ciężkiego klimatu, ogromnej biedy, miejsca które miałem możliwość poznać osobiście trzy lata temu. Jakaż może być moja odpowiedź…?

Poprosiłem s. Elizę o przesłanie przykładowych cen podstawowych produktów. Oto tygodniowy cennik dla jednej rodziny w Ngaoundaye:

maniok (1 kuweta) – 2500/3000 CFA (16/20 zł)
oliwa (2 butelki) – 3000 CFA (20 zł)
kawa (3 saszetki) – 450 CFA (3 zł)
cukier (1 kg) – 1000 CFA (6,50 zł)
liście (warzywa do sosu) – 5000 CFA (33 zł)
sos pomidorowy – 1000 CFA (6,50 zł)
dodatki (sól, papryka ostra, maga…) – 3000 CFA (20 zł)
fasola (1 kg) – 2000 CFA (13 zł)
mięso albo suszone ryby (raz w tygodniu w niedzielę) – 3000 CFA (20 zł)

Tygodniowy koszt utrzymania jednej rodzinę wynosi 21 450 CFA czyli 140 zł.

Apeluję o pomoc dla niewidomych w Ngaoundaye, o każdy wolny grosz z Waszego portfela. Podzielmy się z tymi, którzy cierpią każdego dnia z powodu niedostatku, prześladowań i ślepoty, bez komentarza, po cichu, w duchu miłosierdzia… 

Robert Noga
współzałożyciel fundacji

akcja3akcja trwa do Wielkiego Piątku (19.04.)


zebraliśmy 8.575
/stan na dz. 19.04.2019 r./
akcję wsparło 43 osób o Pięknych Sercach

/z uwagi na charakter akcji nie publikujemy imion Darczyńców,
nie wysyłamy podziękowań/

SERDECZNIE DZIĘKUJEMY :-)