Standardy opieki medycznej a realia

realia1

Spośród 10 krajów z najwyższym wskaźnikiem śmiertelności kobiet w czasie porodu, dziewięć to kraje afrykańskie…

Standardy opieki prenatalnej, do której dostęp mają Europejki pozostają w sferze marzeń afrykańskich kobiet. Opracowano nawet standardy dostosowane do krajów rozwijających się, które zakładają cztery wizyty kontrolne u lekarza w trakcie ciąży. Podczas tych wizyt wykonywane są podstawowe badania prenatalne, testy na malarię i AIDS oraz edukuje się kobiety i ich bliskich w zakresie rozpoznawania symptomów porodu, reagowania na sytuacje zagrażające życiu matki lub dziecka oraz opieki nad niemowlęciem. Jednak nawet te standardy są często nieosiągalne. Dlaczego?

realiua2W całej Afryce Subsaharyjskiej ponad 60% kobiet rodzi bez obecności wyszkolonej akuszerki. Spowodowane jest to brakiem odpowiedniej liczby personelu medycznego oraz oczywiście niewystarczającą infrastrukturą. W Tanzanii połowa kobiet w wieku rozrodczym nie ma szans na wizytę w ośrodku zdrowia, bo znajduje się on za daleko. W Zambezi, centralnej prowincji Mozambiku, kobieta, by otrzymać pomoc medyczną musi przeprawić się przez rzekę Zambezi. Zajmuje to 3 dni…

Wszyscy zgadzają się w jednym – w Afryce brakuje wykwalifikowanego personelu, by zapewnić odpowiedni poziom opieki medycznej. Jak zaznacza dr Grace Kodindo – dyrektor stołecznego szpitala w Czadzie, w prawie całej Afryce Subsaharyjskiej na 60-80 tyś. osób przypada tylko jeden lekarz.

Z tym problemem kraje afrykańskie próbują sobie radzić na różne sposoby. Warty wspomnienia jest pomysł, który wprowadził Senegal, gdzie dla ochotników z lokalnych społeczności organizowane są szkolenia z opieki pre i postnatalnej, a po ich zaliczeniu osoby te na rowerach docierają do ciężarnych kobiet z okolicznych kobiet.

Bo przecież nie wystarczy wzruszyć ramionami i powiedzieć, że się nie da…

 c.d.n.

źródło:
www.un.org
www.europepmc.org

realia3

szpital w Ntamugenga (Dem. Rep. Konga)