Statystyki nie kłamią, dzieci umierają!

pascal01Przed rokiem w Djouth (Kamerun) ratowaliśmy życie wygłodzonej i zarobaczonej 8.letniej Katrin. Mimo podjętych wysiłków dziewczynka zmarła dwa dni po naszym wyjeździe. W tym roku podczas odwiedzin jednej z osad pigmejskich spotkaliśmy rocznego Pascala. Zwrócił naszą uwagę wychudzoną sylwetką. Reagujemy natychmiast, nakazujemy matce nazajutrz wizytę w misyjnym ośrodku zdrowia.

Rankiem zastajemy w poczekalni matkę z wychudzonym chłopcem. Siostra Donata Krupa ze Zgromadzenia Sióstr Duszy Chrystusowej przeprowadza podstawowe badania. Okazuje się, że do głębokiego niedożywienia dpascal02ołączyła malaria. Nie jest dobrze. Pielęgniarka podaje lekarstwa przeciwgorączkowe (polski „biseptol” w syropie z fundacyjnej apteki) oraz lek na malarię. Chłopczyk otrzymuje porcję mleka w proszku (dostarczoną z e-sklepiku misyjnego) oraz zapewnienie o stałym dokarmianiu.

pascal04Późnym popołudniem odwiedzamy Pascala ponownie. Mieszka jakieś 2 kilometry od misji w szałasie z liści. Żegnamy się w dobrych nastrojach. Wszyscy jesteśmy zadowoleni… do czasu…

Przed kilkoma dniami misjonarka informuje nas, iż Pascal zmarł tydzień po naszym wyjeździe! Żal ściska za gardło, pięść sama zaciska się! Kolejna dziecięca ofiara! Kolejne, jedno z 12 tysięcy dzieci do 5.roku życia, które każdego dnia odchodzi z naszego cywilizowanego świata z powodu malarii, niedożywienia, głodu, biegunki, AIDS …

Statystyki nie kłamią. Ratujmy bezbronne dzieci, pomóżmy misjonarzom w walce o życie najmłodszych w Afryce! Podarujmy dzieciom mleko w proszku czy moskitierę, to koszt 15 zł, koszt dziecięcego życia!

pascal03

Podróżnik Kroko Jones z Pascalem

Wizytując misyjny ośrodek zdrowia w Nguelemendouka (jeden z dwóch w Kamerunie, który zaopatrujemy w mleko w proszku) jego personel złożył na nasze ręce podziękowanie za mleko, które Ludzie Pięknych Serc z Polski stale dostarczają za pośrednictwem fundacji.

Oto treść podziękowania:

n-kaPanie Robercie, z szacunkiem zwracamy się do Pana, aby bardzo podziękować – dziękujemy za podarowanie mleka dla dzieci, które nie mogą być karmione przez mamy. Dzięki Panu, mamy zakażone wirusem HIV mogą przeżyć aż do teraz. Liczne są już osoby, które korzystają z Pańskiej dobroci serca.
Drogi Robercie, czasami zapasy mleka są za małe w stosunku do zapotrzebowania, uniemożliwia nam to zaspokojenie wszystkich potrzeb – dlatego właśnie zwracamy się z prośbą, żeby to co zapoczątkował Pan z nami, mogło wciąż trwać dla wszystkich dzieci, które są objęte opieką.
Oczekując pozytywnej odpowiedzi z Pana strony, składamy Panu nasze wyrazy wdzięczności. Jeszcze raz dziękujemy.

KUP MLEKO W PROSZKU:

produkt_dla_afryki_mlekoALMA