Sukienki od Polek już w Gnani

Dotarliśmy do finału akcji, dotarliśmy do Gnani. Przez ostatnie kilka miesięcy mała wioska w Ghanie zamieszkała w naszych sercach. Los miejscowych kobiet stał nam się bliski.

One dla nas, z dalekiego kraju, z innej kultury, my dla nich dotąd zupełnie nieznani. Jesteśmy kobietami, jesteśmy mężczyznami, jesteśmy ludźmi. Niezależnie od miejsca na ziemi, od religii, od kultury, od drogi którą musimy w życiu przejść wszyscy jesteśmy ulepieni z tej samej gliny.

Gnani, wioska w północno-wschodniej Ghanie, wioska niechcianych żon, odrzuconych matek. Wioska czarownic. To dla nich zebraliśmy sukienki, aby znów poczuły się kobietami. W geście solidarności, próbie zrozumienia, odezwie serca. Sukienka jako symbol kobiecości w każdej kulturze, w każdej religii, na każdym z krańców świata .

W piątek 14 marca br. nasze sukienki zostały przekazane mieszkankom Gnani. Wcześniej poinformowane, ubrane najpiękniej jak to tylko możliwe, czekały już dwie godziny przed umówionym czasem. Kilkaset kobiet, każda otrzymała prezent. Jak zapewnia misjonarz – było dużo radości i uśmiechów. Były podziękowania. W wyrazie wdzięczności będą się za nas modliły, jak same powiedziały, za tak piękny prezent, za naszą wrażliwość na ich los.

Są ludzie bez których misja „Sukienek do Afryki” nie zostałaby zrealizowana. Pragnę w tym miejscu serdecznie podziękować Robertowi Nodze, prezesowi Fundacji DZIECI AFRYKI, który jako pierwszy uwierzył w mój pomysł, zrozumiał jego przesłanie. Misjonarzowi z Ghany o. Joachimowi Mika – werbiście, który utwierdził nas w słuszności tej akcji i podjął się jej koordynowania w Afryce. Księdzu Andrzejowi Lemieszko – proboszczowi parafii św. Jadwigi Królowej w Choszcznie za udostępnienie powierzchni magazynowej i wysyłkę darów, choszczeńskiej młodzieży za pomoc w segregowaniu i wysyłce paczek oraz serdecznym koleżankom z fundacji Małgorzacie Walendzik i Katarzynie Piotrowiak – Tyc za koordynowanie akcją w miejscu składania sukienek.

Sukienki do Afryki to wspólna misja polskich kobiet, które w niezwykły sposób włączyły się do akcji, odpowiedziały na apel pomocy. Zmobilizowały swoich najbliższych, zbierały sukienki wśród koleżanek, w miejscu pracy, w parafiach, klubach. Dziękuję za przepiękne maile, listy. Za Wasze słowa które przez ostatnie miesiące dodawały skrzydeł. Polki to wspaniałe kobiety, silne i bardzo wrażliwe na los, na krzywdę innych. Kobiety, które potrafią zmobilizować całe swoje siły i możliwości, aby pomóc skrzywdzonym kobietom na krańcu ziem.

„Dzielenie się z drugim – oznacza bogactwo” – przysł.afrykańskie

Z serdecznymi podziękowaniami i do zobaczenia przy następnej akcji!

Karina Walczyk