Warto wyjść poza egoizm

Warto wyjść poza egoizm

„Największą chorobą naszych czasów nie jest trąd czy gruźlica,
lecz raczej doświadczenie tego, że się jest niechcianym, porzuconym,
zdradzonym przez wszystkich.
Największym złem jest brak miłości i miłosierdzia”
Matka Teresa

W dzisiejszych czasach ze wszystkich stron docierają do nas informacje, w jaki sposób możemy komuś pomóc i jak niewiele potrzeba, aby tego dokonać. Jeśli nie będziemy na nie głusi, pozostanie nam jedynie wybór komu pomożemy i podjęcie odpowiednich działań. Pomaganie to nie przywilej, to nie zadanie dla wybranych, ale jeden z niewielu obowiązków człowieka, który niesie ze sobą samo dobro. Czyniąc bowiem dobro tym, którym pomagamy, sami również dobro otrzymujemy.

Fundacja DZIECI AFRYKI otwiera przed nami niesamowitą możliwość oddania siebie drugiej osobie poprzez duchową adopcję dziecka w Afryce. Duchowa adopcja – dla wielu z nas może brzmieć to odrobinę niecodziennie, jednak przy bliższym poznaniu faktów i relacji osób, które podjęły takie działanie, termin ten nabiera sensu. Posłuchajmy relacji Adopcyjnych Rodziców:

018Nie na wszystkie w życiu pytania DLACZEGO? są łatwe i wytłumaczalne odpowiedzi. Najważniejsze, aby dobro zataczało coraz szersze kręgi. Radość i uśmiech dzieci są bezcenne. Nie kalkulujmy… zyski, straty, warto czy nie…
A największe pragnienie?… móc przytulić, spojrzeć w oczy, poczuć oddech i bicie serca mej adopcyjnej córci.” (Anna)

018„Zawsze chciałam mieć córkę… wiedziałam o takich adopcjach, tylko nie wiedziałam jak się za to zabrać. Siostra Alicja, będąc na urlopie, powiedziała, że ma kilkoro dzieci, które potrzebują wsparcia… jak zobaczyłam Lourene było już po mnie.” (Beata)

018„Ten wpis i to zdjęcie (fotografia przedstawia rodzoną córkę Anię i przybraną córkę Chimenkę – przyp. autora) najlepiej wyraża, czym jest dla mnie Adopcja Serca: dwie najważniejsze osoby w moim życiu. Jedna biała, druga czarna. Jedna na wyciągnięcie ręki, a druga tak daleko… Jedną tulę codziennie, za drugą tęsknię wieczorami… Obie kocham równie mocno i niezmiennie. Dzięki Fundacji Dzieci Afryki wiem, że przybrana córka ma wsparcie i opiekę, że nie głoduje, może się uczyć, może spokojnie przeżywać swoje dzieciństwo. Co dalej? Dobry Bóg pokaże… Może kiedyś dotknę jej, przytulę. Może… kto wie co przyniesie los …” (Danuta)

018„Zapytałam kiedyś męża, co on na to, byśmy wspierali dziecko z Afryki? Od razu się zgodził, a moja dorosła córka poparła pomysł. I tak pojawiła się Rosette. Myślimy o niej często i mamy nadzieje, że w jakiś choćby minimalny sposób jej życie dzięki naszemu wsparciu stało się znośniejsze.” (Ania)

018„Pod niebem Kamerunu żyje 10. letnia dziewczynka o imieniu Lucie, która cztery lata temu całkowicie skradła moje serce. Moja decyzja o adopcji zapadła natychmiast. Wiedziałam, że będzie to dziewczynka, gdyż w domu jest trzech chłopaków. Kiedy otrzymałam zdjęcie i dane osobowe wiedziałam, że Pan Bóg nad tym czuwał, nasze daty urodzin różnią się tylko jednym dniem. To taki mój prezent urodzinowy, który sama sobie sprawiłam. Ogromną radość wywołują wiadomości, czy to jest kartka na święta, czy nowe zdjęcie, albo list. Padają wtedy pytania od synów: co słychać u naszej siostry. Każdy otrzymany drobiazg jest pieczołowicie przechowywany. Dzięki Fundacji mam córkę, za którą bardzo tęsknię, marzeniem jest przynajmniej raz przytulić ją do serca. W Fundacji poznałam wspaniałych ludzi. Kochani dziękuję, że jesteście. Ten wybór był jak najbardziej właściwy.” (Dorota)

018„Moja córka zawsze chciała mieć siostrę. Nasza decyzja o adopcji zapadła w dniu jej urodzin. Świadomość, że daleko w świecie jest mała istotka, która dzięki naszemu wsparciu może zjeść posiłek, ma dach nad głową i chodzi do szkoły daje siłę każdego dnia, by stawić czoła wszelkim przeciwnościom losu, by podejmować wyzwania i iść śmiało przed siebie. Imelda, nasze słoneczko z Kamerunu.” (Małgorzata)

Program Adopcji Serca polega na duchowym i materialnym zaangażowaniu się w opiekę nad konkretnym dzieckiem w Afryce. Dzieci uczestniczące w programie to często dzieci osierocone lub pochodzące z najuboższych rodzin. Do duchowej adopcji typowane są przez opiekujące się nimi siostry misjonarki. Wsparcie materialne dziecka w ramach programu zapewnia mu syty, pożywny posiłek, często jedyny jaki dziecko spożywa w ciągu całego dnia oraz daje możliwość uczęszczania do szkoły i rozwijania swoich umiejętności pod okiem nauczycieli.

W niektórych przypadkach z zaadoptowanym dzieckiem można utrzymywać kontakt korespondencyjny, a siostry misjonarki, bezpośrednio, na miejscu opiekujące się podopiecznymi Fundacji, przekazują rodzicom za jej pośrednictwem informacje o dzieciach lub drobne podarki prosto z Afryki.

Decyzja o podjęciu duchowej adopcji nie jest łatwa, jednak przytoczone tu relacje osób zaangażowanych w to dzieło, które dając, same doświadczyły tak wiele dobra, mogą być drogowskazem właśnie dla Ciebie. Warto wyjść poza własny egoizm i zacząć czynić dobro.

opieka na odległość

Dorota Garbarczyk
Miłośnicy Fundacji Dzieci Afryki