Woda źródłem życia

Woda źródłem życia

O wodzie, jako czynniku niezbędnym do życia, na co dzień raczej nie myślimy. Uważamy, że mamy jej pod dostatkiem. Nie musimy po nią chodzić po kilka kilometrów czy o nią walczyć. Po prostu odkręcamy kran i… płynie. Niestety nie wszyscy mieszkańcy naszego globu mają taki luksus.

woda4Organizacja Narodów Zjednoczonych szacuje, że na kuli ziemskiej wody pitnej brakuje prawie miliardowi osób, z czego aż 38% stanowią mieszkańcy Afryki, drugiego co do wielkości kontynentu. Obecnie w dwóch krajach Czarnego Lądu ponad 50% populacji nie ma dostępu do czystej wody. Są to Mozambik i Demokratyczna Republika Konga, w której, w 2014 r. UNICEF zastosował model „zdrowych wiosek”. Dzięki niemu ponad milion ludzi uzyskało dostęp do wody pitnej, a 229 szkół zostało wyposażonych w ujęcia wody i sanitariaty. Jednak jest to wciąż kropla w morzu potrzeb tego, liczącego ok. 72 mln mieszkańców kraju.

Na całym kontynencie ponad 70% chorych przebywających w szpitalach cierpi na choroby spowodowane przez picie brudnej wody, gdyż Afrykańczycy każdego dnia borykają się z problemem dostępu do wody zdatnej do picia. Kobiety oraz dzieci zamieszkujące głównie tereny wiejskie codziennie wędrują z kanistrami i plastikowymi butelkami w poszukiwaniu źródła życia.

Czynności tej poświęcają od 1 do 8 godzin dziennie, przemierzając średnio ok. 10 km, a w porze suchej do 20 km. Według danych szacunkowych UNICEF, w Afryce każdego roku ludzie przeznaczają łącznie 40 mld godzin na pieszą wędrówkę do źródeł czystej wody. Czerpią ją z rzek, jezior a w porze suchej z błotnistych bajor. Odsączają milimetr po milimetrze „czystą” wodę od mułu. Zajęcie to jest czasochłonne a efekty często tragiczne. Zbiorniki te, to bowiem nic innego jak wylęgarnie chorobotwórczych zarazków. Pasożyty bytujące w brudnej wodzie atakują ludzi i są przyczyną śmierci, szczególnie dzieci, których osłabione organizmy tej konfrontacji nie wytrzymują. Każdego dnia w Afryce kilka tysięcy dzieci umiera na choroby biegunkowe spowodowane brakiem dostępu do wody pitnej, i sanitariatów co uniemożliwia im zachowanie zasad podstawowej higieny. Niedostępność wody zdatnej do picia jest również jedną z najważniejszych przyczyn niedożywienia i w konsekwencji śmierci dzieci.

woda.2jpgPowinniśmy uświadomić sobie również to, że angażowanie dzieci w noszenie wody uniemożliwia im podjęcie nauki w szkole. Wybór jest jeden. „Albo idziesz po wodę, albo do szkoły„. Przed takim wyborem stają tysiące dzieci. I nie muszą się długo zastanawiać: bez wody nie mogą żyć, a bez szkoły – tak. Nie mają wyboru. Nie mają wyboru również wtedy, że brak wody odbiera im zdrowie. Nie w każdej miejscowości jest szkoła, a nie w każdej szkole – toaleta. Brak higieny zwiększa ryzyko zakażenia chorobami uniemożliwiającymi naukę. Brak edukacji to brak szansy na wyjście z ubóstwa i zabezpieczenie sobie dostępu do czystej wody. I tak koło się zamyka… Bez wody nie ma jedzenia. Nie tylko ludzie potrzebują wody do życia – potrzebują jej także rośliny. Jeśli brakuje ci wody do ugaszenia pragnienia, to nie znajdziesz jej też do nawodnienia pola czy podlania ogródka. Czysta woda niezbędna jest w kuchni. Kiedy jej zabraknie, pojawiają się choroby układu pokarmowego, a organizm nie jest w stanie przyswoić substancji odżywczych zawartych w jedzeniu.”

„Podarujmy wodę”, czyli zdrowie i życie ubogim mieszkańcom Kamerunu.

Od 12 lat na misji w Djouth, we wschodnim Kamerunie siostra Donata Krupa ze Zgromadzenia Sióstr Duszy Chrystusowej prowadzi, pełniący funkcję szpitala, ośrodek zdrowia z 25 łóżkami (porodówka i sale hospitalizacyjne), który działa całodobowo. Siostra, która jest pielęgniarką pracuje w bardzo ciężkich warunkach bez wody, światła i telefonu. Wyobraźmy więc sobie porody, pielęgnację noworodków, drobne zabiegi chirurgiczne czy jakąkolwiek pomoc medyczną wykonywaną bez możliwości skorzystania z bieżącej wody. Trudno, prawda?

W styczniu 2015 r. s. Donata zwróciła się do Fundacji DZIECI AFRYKI z prośbą, aby pomóc zebrać jej środki na realizację projektu budowy studni dla ośrodka zdrowia.

Proszę Państwa, wspomóżmy misję, w której prowadzona jest szeroko rozumiana opieka medyczna. Chorzy i potrzebujący docierają do ośrodka, przemierzając pieszo niejednokrotnie po kilkadziesiąt kilometrów, ponieważ najbliższe miasto, w którym znajduje się szpital jest odległe o 40 km od Djouth. Z opieki siostry korzystają również mieszkańcy wioski. Jednym drobnym gestem możemy sprawić ulgę i przynieść pomoc setkom pacjentów ośrodka, w tym przede wszystkim dzieciom. Potrzeba na ten cel tylko, czy może aż 6 tysięcy euro. Każda wpłacona złotówka jest szczególnie cenna i ważna. Proszę, nie wahajmy się i pomóżmy w budowie studni.

Teresa Stachowicz
wolontariuszka Fundacji DZIECI AFRYKI

WIEŚ MAZOWIECKA Nr 7-8 (181)
Lipiec-Sierpień 2015 r.
Miesięcznik Mazowieckiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego

Dziękujemy za wszelką pomoc okazaną potrzebującym dzieciom
i wsparcie budowy studni dla ośrodka zdrowia w Djouth:

Fundacja DZIECI AFRYKI
Al. Zjednoczenia 13, 01-829 Warszawa
78 2490 0005 0000 4600 9165 1606
tytuł: K12 – budowa studni dla ośrodka zdrowia w Djouth  

woda5

Dzieci z wodą muszą pokonać dystans 2 km od rzeczki do wioski Bundoli, Ghana.


źródło: www.pah.org.pl/nasze-dzialania/125/woda_i_sanitariaty