Wspominamy o. Joachima Mikę SVD

Wspominamy o. Joachima Mikę SVD

8 czerwca 2014 r. , w godzinach porannych, w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, odszedł do Domu Pana nasz przyjaciel o. Joachim Mika SVD – misjonarz z Ghany. Poznaliśmy się w Yendi (Ghana), w styczniu 2013 roku, podczas 5 MISJONERY. We współpracy z misjonarzem zrealizowaliśmy m.in. projekt „Sukienki do Afryki”.

Alfons Labudda SVD, wspomina…

Joachim Mika urodził się 30 lipca 1960 r. w Wieszowej k. Gliwic jako najmłodsze czwarte dziecko Piotra i Zofii z domu Broją. Po miejscowej szkole podstawowej udał się do liceum samochodowego w Bytomiu, które ukończył w 1979 r. Wziął udział w rekolekcjach powołaniowych u werbistów, po czym skierował swe kroki do nowicjatu księży werbistów w Chludowie. Na dalsze studia pojechał do Misyjnego Seminarium Duchownego Księży Werbistów w Pieniężnie. W 1981 r. kontynuował studia w tymże seminarium – Wydział Filozofii – w Nysie. Po roku wrócił do Pieniężna, by studiować teologię i przyjąć święcenia kapłańskie 18 maja 1986 r.

Przez dwa lata po święceniach odbywał staż kapłański przy werbistowskiej parafii Matki Bożej Bolesnej w Nysie. Już przed złożeniem ślubów wieczystych w 1985 r. otrzymał od przełożonego generalnego w Rzymie przeznaczenie do pracy misyjnej w Ghanie w Afryce Zachodniej. Po dwuletniej pracy duszpasterskiej w Nysie pojechał na roczny kurs języka angielskiego do Anglii, by w 1989 r. stać się prawdziwym misjonarzem.

W Ghanie pracował w buszu, w głębi Afryki w diecezji Yendi. Zaraz na początku swej pracy zetknął się z wojną plemienną pomiędzy szczepami Dagomba i Konkomba. Pewnego dnia przyszli do jego parafii wojownicy Dagomba, by zabić katechistę – Konkombę. Siedząca w podcieniu papuga ostrzegła misjonarza i katechistę o grożącym niebezpieczeństwie. Katechista zdążył się ukryć i w ten sposób uniknął śmierci. Po tym przeżyciu o. Joachim przeniósł się na południe Ghany do diecezji Akra do parafii Bator i Asesewa. W Asesewa zaczynał od podstaw, czyli od budowy szkół i kościoła pw. Ducha Świętego. W roku 2009 wrócił na północ Ghany do Yendi. Bp Vincent Boi-Nai powierzył mu opiekę nad kobietami w jego diecezji. Żyły w biedzie i były bez pracy. O. Joachim z powodzeniem uruchomił produkcję brykietu oraz masła z orzechów shea, stosowanego do produkcji kosmetyków i w przemyśle spożywczym. Dzięki jego staraniom ponad tysiąc kobiet z 40 lokalnych wiosek znalazło pracę, stały dochód i możliwość utrzymania swoich rodzin. W 2011 r. został przełożonym dystryktu.

Na początku 2014 r. zachorował na złośliwego raka. Przyleciał do Polski. Niestety, choroba była silniejsza od niego. Zmarł nad ranem w szpitalu w Grodzisku Mazowieckim 8 czerwca 2014 r. w uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Pogrzeb odbył się 12 czerwca w parafii Trójcy Świętej w Wieszowej. Następnie ciało o. Miki zostało przewiezione do Bytomia i złożone w grobie na cmentarzu przy kościele św. Małgorzaty, przy którym niemal od 100 lat posługują księża werbiści.

achim2

Ynsala, 5. MISJONERA