Z zapomnianego kraju

Publikujemy list nadesłany przez s. Natanaelę Worzałę – misjonarkę ze Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego (z dn. 16.08.2012 r.)

Drodzy Przyjaciele Fundacji „Dzieci Afryki”.

Przesyłam serdeczne pozdrowienia z bardzo upalnej Burundi. Kończy się pora sucha i wszystko jest wypalone przez słońce.

Dziękujemy za Wasze otwarcie i uległość na powiew Ducha Świętego. Naprawdę na tegoroczne wakacje nie mieliśmy żadnej pomocy, szczególnie na zakup zeszytów. A tu wspaniała wiadomość na początku czerwca – jest wsparcie od „Dzieci Afryki”.

Dziękujemy Wam za to, że jesteście dla innych, że pamiętacie o sierotach, ubogich i opuszczonych, że wspieracie najbiedniejszych z biednych w tym małym, zapomnianym kraju – BURUNDI.

Przekazaną sumę 1.100 USD wykorzystałyśmy szczególnie na zakup zeszytów, długopisów i mydła dla 700 dzieci – sierot, dzieci z rodzin niepełnych i skrajnie biednych. Dla wielu z tych dzieci jest to „bilet do świata” (jak określacie jedną z form pomocy). Do rozpoczęcia szkoły podstawowej. Tutaj dzieci stają się samodzielne bardzo szybko. Już od 4,5 lat każde radzi sobie same.

Również opłaciliśmy czesne dla 10 sierot.

Także zakupiliśmy żywność – głównie fasolę (baza pożywienia w Burundi) dla bardzo biednych rodzin, u których żyją sieroty. Z pomocy skorzystały też dzieci bez środków do życia, opłacając im leczenie.

Jeszcze raz bardzo dziękujemy za Wasze otwarte współczujące i kochające serca. Mimo różnorodnych  trudności i niebezpieczeństw służymy naszym Czarnym Braciom w Burundi dzięki Waszej życzliwości i Waszemu wsparciu.

z modlitwą s. Natanaela Worzała