wpłać teraz przez DOTPAY

lub wykonaj przelew

Fundacja Dzieci Afryki

09 1140 2004 0000 3902 8070 7963

darowizna CH6 - czadowe gimnazjum

28 czerwca 2026

UGANDA, KTÓRA ZMIENIA SERCE

- moja droga wolontariatu misyjnego

 

Dwa wyjazdy misyjne do Ugandy stały się dla mnie nie tylko spełnieniem wieloletniego marzenia, lecz przede wszystkim doświadczeniem, które zmieniło moje spojrzenie na świat, relacje i sens pomagania. To historia spotkań, wspólnej nauki, codziennej pracy i radości przeżywanej razem z dziećmi oraz lokalną społecznością.

 

Afryka od lat zajmowała szczególne miejsce w moich marzeniach i planach. Po raz pierwszy o możliwości wyjazdu na misję na Czarny Ląd usłyszałam jeszcze w gimnazjum. Już wtedy wiedziałam, że jest to kierunek, z którym chcę związać swoje działania. Po kilku miesiącach przygotowań w Fundacji Dzieci Afryki udało mi się zrealizować to pragnienie i w lipcu 2025 roku po raz pierwszy wyjechałam do Ugandy.

 

Był to wyjazd wyjątkowy również dlatego, że odbyłam go samotnie. Mimo, że decyzja o podróży na inny kontynent bez towarzysza mogła wydawać się odważna, a nawet ryzykowna, czułam wewnętrzne przekonanie, że właśnie tam powinnam być. Po całodziennej podróży dotarłam do Entebbe, gdzie zostałam serdecznie przywitana przez księdza Henrego oraz przedstawicieli lokalnej społeczności. Już pierwsze chwile w Ugandzie uświadomiły mi, jak odmienna i fascynująca jest tamtejsza codzienność. Szczególne wrażenie zrobił na mnie rytm życia ulicznego - pełen ruchu, muzyki i handlu, który toczy się niemal nieprzerwanie. W Kampali, stolicy kraju, uwagę przyciągały również ogromne korki oraz popularny środek transportu, jakim są motocykle boda-boda.

 

Pierwsze dni nad Jeziorem Wiktorii były czasem intensywnej adaptacji. Jednym z wyzwań okazała się komunikacja - specyficzna wymowa języka angielskiego sprawiała, że początkowo trudno było mi w pełni zrozumieć rozmówców. Jednocześnie już od pierwszych wizyt w szkole towarzyszyło mi ogromne wzruszenie i poczucie sensu tego wyjazdu. Powitanie przygotowane przez uczniów i nauczycieli było niezwykle poruszające i na długo pozostanie w mojej pamięci.

 

Podczas pobytu prowadziłam w szkole liczne zajęcia edukacyjne i integracyjne. Ich celem było nie tylko rozwijanie kreatywności dzieci, lecz także wzmacnianie ich poczucia własnej wartości oraz uwrażliwianie na piękno otaczającego świata. Wspólnie realizowaliśmy zajęcia plastyczne, origami oraz różnego rodzaju aktywności twórcze, które przynosiły dzieciom wiele radości. Tworzyliśmy wystawy prac, rozmawialiśmy o marzeniach i codzienności. To właśnie w tych prostych spotkaniach najpełniej objawiało się, jak wielką wartość może mieć dla dziecka nawet najmniejszy gest, chwila uwagi czy wspólna zabawa.

 

Istotnym elementem mojego zaangażowania była również aktywność sportowa. W czasie przerw oraz po lekcjach organizowaliśmy mecze siatkówki, netballu i piłki nożnej. Siatkówka, która od lat jest mi szczególnie bliska, stała się także ważnym narzędziem budowania relacji z uczniami. Warunki do gry były bardzo skromne - szkolne boisko stanowiły jedynie prowizoryczne słupki i sznurek. Z potrzeby serca postanowiłam zakupić siatkę i odpowiednie pale, dzięki czemu wspólnie udało się stworzyć nowe boisko. Szybko stało się ono miejscem codziennych spotkań, radości i integracji.

 

Jednym z najbardziej pamiętnych wydarzeń był udział w konkursie muzycznym w Mukono. Uczniowie rywalizowali z przedstawicielami innych szkół w takich dziedzinach jak taniec i śpiew, a zdobycie przez naszą szkołę drugiego miejsca stało się źródłem ogromnej dumy i radości dla całej społeczności. Równie cennym doświadczeniem była wycieczka do zoo z uczniami klasy siódmej. Dla wielu z nich był to pierwszy tego typu wyjazd w życiu, a wspólnie spędzony czas - na plaży, w parku rozrywki i na basenie - miał nie tylko wymiar rekreacyjny, lecz także głęboko integracyjny.

 

Wyjątkowym zwieńczeniem mojego pierwszego pobytu było zorganizowanie pokazu mody dla dziewczynek z klas piątej i szóstej. Każda z uczestniczek otrzymała ode mnie sukienkę, wybraną na lokalnym targu lub w stolicy, a lokalny krawiec pomógł dostosować stroje do ich sylwetek. Przygotowania do tego wydarzenia były czasem intensywnej współpracy, wzajemnej nauki i budowania poczucia sprawczości. Zależało mi na tym, aby poprzez to spotkanie pokazać dziewczynkom, że każda z nich jest piękna, ważna i silna. To doświadczenie miało dla mnie szczególne znaczenie i stało się symbolicznym podsumowaniem pierwszej misji.

 

Już wtedy wiedziałam, że nie jest to moje ostatnie spotkanie z Ugandą. Do szkoły, wioski i miejscowej społeczności wróciłam po raz drugi w lutym 2026 roku, tym razem wraz z Anetą Suchoszek-Targosz - także wolontariuszką Dzieci Afryki. Do wyjazdu przygotowałyśmy szczegółowy plan zajęć dydaktycznych, dodatkowych aktywności oraz atrakcji dla dzieci. Oprócz realizacji programu wolontariatu otrzymałyśmy także zadania związane z działalnością Fundacji, w tym odwiedziny u młodzieży objętej projektami Bilet do Świata oraz Adopcja Serca.

 

Podczas drugiego pobytu całe dnie spędzałyśmy w szkole, prowadząc zajęcia dla uczniów wszystkich klas. Naszym celem było przybliżenie dzieciom polskiej kultury i tradycji, dlatego przygotowałyśmy warsztaty poświęcone zwyczajom wielkanocnym. Popołudniami uczyłyśmy dzieci krakowiaka i poloneza, a one w zamian wprowadzały nas w świat swoich lokalnych tańców. Z Polski przywiozłyśmy również projektor, dzięki któremu mogłyśmy organizować dla uczniów seanse bajek, między innymi Reksia. W pokoju nauczycielskim powstało dzięki temu małe, improwizowane kino, które cieszyło się dużym zainteresowaniem.

 

Również podczas tego wyjazdu ważne miejsce zajmowała siatkówka. Gra ze starszymi uczniami podczas szkolnych przerw dawała mi ogromną satysfakcję, szczególnie gdy mogłam obserwować ich rozwój, zaangażowanie i autentyczną radość z gry. W ostatnim tygodniu pobytu zorganizowałyśmy także wycieczkę łodziami po Jeziorze Wiktorii dla uczniów klasy szóstej. Była to okazja do poznania okolicznych terenów, wspólnego przeżywania piękna przyrody i budowania jeszcze bliższych relacji.

 

Kolejnym ważnym wydarzeniem był piknik przygotowany wspólnie z nauczycielami oraz Radą Szkoły. Mimo skromnych środków organizacyjnych udało się sprawnie przewieźć uczniów klasy siódmej, dzieci mieszkające w internacie, nauczycieli, sprzęt nagłaśniający oraz wyposażenie do gry w siatkówkę na pobliską plażę. Tam wspólnie zbudowaliśmy boisko i rozpoczęliśmy świętowanie. Był to dzień pełen radości, zabawy, sportu, tańca i rozmów - dzień, który pozostawił po sobie niezwykle ciepłe i trwałe wspomnienia.

 

Na zakończenie naszego pobytu Rada Szkoły zorganizowała uroczyste pożegnanie, podczas którego otrzymałyśmy tradycyjne stroje ugandyjskie. Był to moment pełen wzruszeń i wdzięczności. Oba wyjazdy stały się dla mnie doświadczeniem głęboko formującym. Pozwoliły mi lepiej zrozumieć realia życia lokalnej społeczności, doświadczyć innej codzienności oraz jeszcze mocniej dostrzec, jak wielką wartość mają relacje, obecność i wspólne działanie.

 

Pomimo trudnych warunków bytowych - takich jak brak bieżącej wody i prądu - oraz wyzwań związanych z pobytem na innym kontynencie, nie zamieniłabym tego doświadczenia na żadne inne. Wyjazdy do Ugandy były dla mnie nie tylko realizacją marzenia, lecz przede wszystkim lekcją pokory, wdzięczności i odpowiedzialności. Mam nadzieję, że w przyszłości ponownie będę mogła wrócić do tej

społeczności i kontynuować swoje zaangażowanie wolontariackie.

 

Kamila Sus

 

 

FUNDACJA DZIECI AFRYKI

al. Zjednoczenia 13

01-829 Warszawa

 

tel. 22-381-27-74, 601-319-878

 

rachunek w mBank:
04 1140 2004 0000 3302 8070 6407

09 1140 2004 0000 3902 8070 7963

kod SWIFT: BREXPLPWMBK