FUNDACJA DZIECI AFRYKI

al. Zjednoczenia 13

01-829 Warszawa

 

tel. 22-381-27-74, 601-319-878

e-mail: biuro[at]dzieciafryki.com

 

rachunek w mBank:
04 1140 2004 0000 3302 8070 6407

MARKET DZIECI AFRYKI 24h/7

 

"Give me money!" Wszyscy to znamy z doświadczenia lub opowieści. Dzieci otaczające białych podróżnych i wykrzykujące „give me money”, „give me pen”, „give me euro” to najbardziej charakterystyczny symbol biednych krajów masowo odwiedzanych przez turystów. W wielu krajach rozdawane przez „białego człowieka” pieniądze i podarki prowadzą do okaleczeń dzieci, do powstania żebraczego przemysłu wyzyskującego najsłabszych.

 

Piszę o tym dlatego, że nasz mały pilotażowy program „Jedno latte, czyli pierwsze kieszonkowe” nawiązuje do pieniędzy i wszechstronnej edukacji – w tym ekonomicznej – którą prowadzi Fundacja Dzieci Afryki.

 

Zamiast rozdawać pieniądze i podarki – co nie jest zbyt wychowawcze i odpowiedzialne, postanowiliśmy pokazać dzieciom w Kiruddu, ile wysiłku lub talentu trzeba włożyć, aby zarobić pieniądze. Dzięki grupie darczyńców daliśmy im szansę zarobienia równowartości jednego latte w polskiej kawiarni, czyli 1000 szylingów ugandyjskich.

Zasady otrzymania kieszonkowego były proste, choć może zbyt arbitralne z naszej strony. Jeśli dziecko samodzielnie wykonało jakąś pracę (np. zrobienie samochodu zabawki z plastikowych odpadów, pozmywanie mnóstwa naczyń) lub wykonało pracę, o którą je poprosiliśmy  (np. niesienie kamery, bycie przewodnikiem po wiosce, statystowanie w sesji fotograficznej) wtedy otrzymywało od nas kopertę z banknotami. Podobnie nagradzaliśmy kieszonkowym zwycięzców konkursów sportowych (toczenie obręczy, hoola-hoop) i rysunkowych (wrażenia z wyprawy do Zoo).

 

Ważna w tym projekcie była rola Jamesa, nauczyciela, który cierpliwie tłumaczył dzieciakom z jakiego powodu dostały pieniądze. Kluczowe było zatem, żeby dzieciaki zrozumiały, że pieniądze zależą od ich pracy, są wynikiem wykonania jakiegoś zadania a nie pomyślnym zrządzeniem losu. James tłumaczył także, że to są ich pieniądze, że mogą zrobić z nimi to, na co mają ochotę. Jeśli jednak postanowią coś kupić, to my chcielibyśmy to zobaczyć i zrobić zdjęcie. W ten sposób powstała niezwykła galeria przedmiotów „pierwszej potrzeby”, która dała nam dużo do myślenia. 

 

Po pierwsze zdziwiło nas, ile wszelakiego dobra można kupić w wiosce za różnowartość jednej kawy latte i ile radości dają dzieciakom takie zakupy. Po drugie byliśmy zaskoczeni tym jak bardzo rozsądnie dzieci podchodzą do zakupów – nie kupują impulsywnie, bardziej kierują się swoimi potrzebami a mniej ulotną przyjemnością. Wiele dzieci kupiło klapki - ważne, że mogły wybrać ulubiony kolor i dobrać odpowiedni rozmiar. Chłopcy dość często kupowali rzeczy związane ze szkołą – zeszyty lub zestaw przyrządów do geometrii (ekierka, cyrkiel, linijka), co oznacza, że rodzice nie zawsze finansują te niezbędne pomoce. Wśród kupowanych rzeczy znajdowało się także jedzenie – placki chiapati, a nawet chleb dla całej rodziny. Przyjemność zapewniały soft drinki – Fanta, Cola i Sprite stanowiące dla dzieci symbol luksusu.

 

Zestaw kupowanych produktów uczy nas z jakim potrzebami dzieci powinniśmy się zmierzyć jako Fundacja. Zapewnienie podstawowych potrzeb (buty, jedzenie) oraz potrzeb edukacyjnych (podręczniki, pomoce, zeszyty) od zawsze zajmuje ważne miejsce w programie Fundacji. Program „Jedno Caffe Latte proszę... czyli kieszonkowe” warto rozwijać i starać się uczyć dzieci, objęte pomocą Fundacji, czym są pieniądze – jak się je zarabia i jak się je wydaje. Być może zrozumienie roli pieniądza „zabezpieczy” nasze dzieci przed pokusą żebractwa.

 

Agata Wiszniewska

 

 

 

PIERWSZE KIESZONKOWE

12 września 2021

wpłać teraz przez DOTPAY

lub wykonaj przelew

Fundacja Dzieci Afryki

09 1140 2004 0000 3902 8070 7963

darowizna CH6 - czadowe gimnazjum