POMAGAM

17 lutego 2024

SIEROTY W ISIOLO

 

Setki sierot, dzieci ulicy, snują się całymi dniami po Isiolo w centralnej Kenii. Wieczorem większość z nich gromadzi się w centralnym punkcie miasta, przy dworcu autobusowym obok restauracji, małych punktów gastronomicznych i licznych sklepów spożywczych, licząc na łaskę dobrych ludzi, na resztki z kolacji, na kawałek chleba.

 

Ponad setkę z nich do własnego ciasnego domu zaprosiła Paulina, ofiarując dzieciom schronienie i miłość. Dom na przedmieściach Isiolo kobieta rozbudowuje z roku na rok, przygarniając coraz więcej dzieci ulicy. Ten sierociniec odbiega od tych jakie dotąd poznaliśmy podczas licznych wypraw do Afryki - wyjaśnia Robert Noga, prezes fundacji. Właściwie trudno nazwać go domem z perspektywy architektonicznej, gdyż na całość składają się baraki zbite z desek. Ale domem jest na pewno, gdyż mieszka w nim kilkadziesiąt dzieci, po kilkoro w jednym łóżku, czując się w nim bezpiecznie i kochane.

 

 

Paulina z pomocą miejscowego Caritasu – kobieta pracuje w kurii, tam ją wcześniej poznaliśmy - wiąże jakoś koniec z końcem. Na pytanie „jakie placówka ma największe potrzeby?” odpowiada, że na pierwszym miejscu jest kwestia naprawy pompy doprowadzającej wodę do zbiornika pojemności 5 tys. litrów, w drugiej kolejności zapisanie części dzieci do szkoły. Odnośnie pompy to sprawa jest w toku – ks. Paweł z Polski zajął się problemem. Odnośnie opłat za szkołę sprawa jest poważniejsza. Znaczną część dzieci Paulina nie może zapisać do szkoły z powodu braku funduszy. Poza czesnym szkoły wymagają kompletu umundurowania wartości 300 zł na ucznia. Dla pięciorga uczniów, które już są w szkole ale czasowo bez mundurków, 1 lutego br., przedstawiciele fundacji sfinansowali ich zakup. Szczęscie i wdzięczność uczniów są nie do opisnia.

 

Pozostałe dzieci nadal czekają na swoją szansę, włócząc się całymi dniami po ulicach Isiolo, by wieczorem wrócić do mamy Pauliny, zjeść ciepłą strawę i zasnąć z rówieśnikami na jednym materacu, by... przetrwać do rana. 

 

Dlatego w ramch tegorocznej jałmużny wielkopostnej, w geście solidarności z najbiednieszymi z biednych, stwórzmy szansę kenijskim sierotom na naukę i godne życie, wspierając wysiłek i trud pełnej poświęcenia Pauliny. Projekt wsparcia realizowany jest we współpracy z Markiem Krakusem z Fundacji Help Furaha.

 

Jałmużnę wielkopostną na rzecz sierot w Isiolo można przekazać po cichu, bez rozgłosu. Nie publikujemy imion Darczyńców, nie wysyłamy podziękowań.  

 

 

 

FUNDACJA DZIECI AFRYKI

al. Zjednoczenia 13

01-829 Warszawa

 

tel. 22-381-27-74, 601-319-878

 

rachunek w mBank:
04 1140 2004 0000 3302 8070 6407

09 1140 2004 0000 3902 8070 7963

kod SWIFT: BREXPLPWMBK